Początek



 


O anemikach


O babciach


O babie


O bacy



O blondynkach



O cyrku



O dresiarzach



O dziadkach



O facetach



O Fąfarze



O fryzjerach



O góralach



O hrabim



O informatykach



O Jasiu



O jaskiniowcach



O kelnerach



O kobietach



O lekarzach



O ludożercach



O kosmonautach



O księżach



O Małyszu



O małżeństwach



O milicjantach



O myśliwych



O pijakach



O polityce



O prawnikach



O restauracji



O rolnikach



O sąsiadach



O sekretarkach



O sexie



O sportowcach



O Stirlitzu



O strażakach



O studentach



O szefach



O szkole



O Szkotach



O Wąchocku



O teściowej



O wariatach



O wędkarzach



O więźniach



O wojsku



O zajączku



O zakonnicach



O złodziejach



O zwierzętach



O Żydach



Głupie



Polak, Rusek,



Chuck Norris



Twoja stara



Zagadki



Różne



Humor z zeszytów



 
 
 



Nowe kawały     Najwyżej oceniane     Dodaj kawał
 
 
O blondynkach
 
 
Kawałów w kategorii: 395
 
Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi:
- Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć...
- A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? - pyta chłopak.
- Wygląda na to, że tygrys.
Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle.
Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi:
- Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka...
Wysłał: Wacek

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
- Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
- Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!
Wysłał: Wacek

Wchodzi blondynka do warzywniaka i pyta sprzedawcę:
-Przepraszam , a co to jest, to takie zielone, włochate ?
Sprzedawca nieco zdziwiony odpowiada: - Noooo, to są kiwi!
Blondi: -To niech mi pan da 1 kg, tylko niech pan każde zapakuje oddzielnie.
Sprzedawca trochę się zdziwił, ale pakuje każdą oddzielnie a blondynka:
- A przepraszam co to jest tam z tyłu no to fioletowe ?
Sprzedawca (zdziwiony): - Przecież to są węgierki !!!
-Aaaa, to poproszę kg, tylko niech pan każdą oddzielnie zapakuje - mĂłwi Blondi.
Sprzedawca wkurzony !!, ale pakuje każdą oddzielnie.
W tym momencie blondynka pyta:
- A przepraszam co to jest, to takie szare ???
A sprzedawca : -Mak, k…wa, ale nie na sprzedaż !
Wysłał: Wacek

Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczkę....
- Dziękuję!!!
Wysłał: Wacek

święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.
Wysłał: Wacek

Blondynka pyta blondynkę:
-Dlaczego wyrzuciłaś tę wersalkę,przecież była prawie nowa ?
-Bez przerwy przypominała mi, jak zdradziłam na niej męża !!!
-No wiesz,jak ja bym tak miała wszystko wyrzucać, to w domu by mi został kaktus i żyrandol..:)))
Wysłał: Wacek

Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzi obok chłopak i jej mówi:
- ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta.
- No, to mam wielkie szczęście, bo dzisiaj są moje imieniny...
Wysłał: Wacek

Któregoś tam pięknego wieczoru jeździliśmy z kolegami w poszukiwaniu klem,
bo samochód nie chciał odpalić. Trafiliśmy w końcu na stację benzynację
naszego monopolisty,za kasą urocze dziewczę, więc kolega podchodzi (wiadomo
dziewczę to dziewczę) i pyta się:
- Są klemy?
Pani obsługująca z rozbrajającym uśmiechem również pyta:
- Do ląk czy do twarzy?
Wysłał: Wacek

Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi:
- Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
Na to blondynka:
- Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.
Wysłał: Wacek

Dlaczego mózg blondynki jest cenniejszy niż mózg brunetki?
- Bo jest mniej używany!
Wysłał: Wacek

 
1 2 3 ...10 ...20 ...30 ...39 40 Dalej >>



 
 
 
 


Dopisz kawał


Najnowsze kawłay


Najwyżej oceniane



 
 
 


Śmieszne obrazki



 
 
 


Śmieszne SMS-y


Śmieszne teksty


Opowiadania


Śmieszne wierszyki


Humor z zeszytów


Komentarze


Hasła z murów


Szczyty


Pytania, odpowiedzi



 
 
 

Deformator twarzy



 
 
 

Imiona żeńskie


Imiona męskie



 
 
 
Szukaj w katalogu


 
   

 Najlepsze tapety w jakości HD.   Zapraszamy... 

copyright 2001-2018 Wacek