fazi.pl Facebook
Google Play App Store



Dziś jest wtorek 28 września 2021 r. 




Losowy kawał



Wysłał:

Ocena: 0/5 (0 głosów)




Ostatnio dodane

- Dlaczego w Wąchocku podwyższono dzwonnice w kościele?
- Bo sznur był za długi.

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


- Dlaczego w Wąchocku są 4 mosty?
- Bo dopiero za 4 razem trafiono na rzekę.

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


- Gdzie jest najdłuższy most w Polsce?
- W Wąchocku, budowali wzdłuż rzeki.

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


- A gdzie w Wąchocku jest kryta pływalnia?
- Pod mostem.

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Leci nietoperz przez las, dup pierdolnął o drzewo.
Podnosi się, leci dalej, znów ryp - drugi raz pierdolnął o drzewo, ale leci dalej.
Wreszcie trzeci raz rabnął, podnosi się, zatacza i klnie:
"Ku...wa, ja się kiedyś przez tego walkmana zabije".

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Wraca nawalona wrona z imprezy. Leci i kracze
- Krrra, Krrra itd. Nagle (było już ciemnawo) walneła w drzewo. Spadła. Po chwili podnosi się, otrzepuje z kurzu
- Hau, miau - cholera jak to było?

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:
- Barman!!! Małe jasne prosze!
Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacil i poszedł.
Podchmielony facet że stołka obok zbliża głowe do barmana i mówi p?ł-szeptem:
- Dziwne, nie...?
A barman:
- Dziwne... Zawsze pił duże jasne...

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Podwieszone pod szczytem jaskini wiszą sobie nietoperze-wampiry. Wiszą sobie i myślą, że dobrze byłoby wybrać się na jakąś krwiożerczą ucztę. Wreszcie najstarszy z rodu odzywa się:
- Czterech najmłodszych poleci na zwiady: jeden na wsch?d, jeden na p?łnoc, jeden na zach?d i jeden na południe.
Czekają dzień wr?cił pierwszy zwiadowca i nic nie znałazł.
Jeszcze jeden dzień i noc wr?ciło dw?ch następnych i też nic.
Czekaja jeszcze dwa dni i dwie noce, aż wreszcie wpada ostatni zwiadowca z mordą całą we krwi.
- Gdzieś się tak urządził? Pokaż i nam! - krzyczą stadnie.
Na to zwiadowca-nietoperz-wampir rusza w sobie tylko znanym kierunku a za nim reszta. Lecą dzień i noc - i nic, lecą jeszcze jeden dzień, aż ukazuje się przed nimi olbrzymia skała.
- Widzicie to? - pyta zwiadowca.
- No jasne! - odpowiadaja stadnie.
- A ja własnie ostatni raz jak tu bylem cztery dni temu w nocy to nie zauważyłem tej skały i się na nia wpierdzielilem.

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


- Dlaczego niedźwiedź chodzi w futrze?
- Bo jak by wyglądał w płaszczu przeciwdeszczowym.

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Idą dwa zajączki przez sawanne i widzą pasącą się żyrafę.
- Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał.....
- Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam.
Zajączek dobrał się do zyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami.
Żyrafa wzdycha:
- Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy...

Wysłał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


1 2 3 200 399 400 401 451 452