Kategoria: O blondynkach

Kawałów w kategorii: 428

Kategoria: O blondynkach

Dlaczego blondynka pije wino w sklepie?
- Bo jest napisane "tu otwierać."

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: O blondynkach

Co robi blondynka z uchem w stawie?
- Słucha Bajora.

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: O blondynkach

- Dlaczego blondynka nie lubi bułki tartej?
- Bo ciężko ją posmarować masłem.

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: O blondynkach

Stoją dwie blondynki na przystanku autobusowym i rozmawiają:
- Jakim jedziesz autobusem, bo ja numerem 2.
- Ja jadę autobusem numerem 5.
Na przystanek przyjeżdża autobus z numerem 25.
Jedna z nich mówi do drugiej: Patrz, jedziemy razem!

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: O blondynkach

Przychodzi blondynka do lekarza.
Podczas wizyty lekarz stwierdza - jest pani w ciąży.
Wracając do domu blondynka rozmyśla - hmm... męża nie mam, kochanka też nie mam - eeee to na pewno nie moje dziecko.

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: O blondynkach

Jaś do nieprzytomności zakochany jest w Małgosi:
– Małgosiu, co powinienem ci dać, żeby móc cię pocałować? – pyta.
– Narkozę...

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (3 głosów)


Kategoria: O blondynkach

Blondynka jest kelnerką w pewnej restauracji. W pewnej chwili zauważa klienta wycierającego sztućce o obrus. Podchodzi do niego i krzyczy:
– Co pan wyprawia? Po pierwsze, sztućce są czyste, a po drugie, ufajdał pan obrus!

Dodał: Wacek

Ocena: 3.5/5 (2 głosów)


Kategoria: O blondynkach

Blondynka umarła i idzie sobie do nieba. Piotr zatrzymuje ją u bram raju i mówi:
– Córko, duszyczek u nas pełno. Wiem, że nie grzeszyłaś ale musisz przejść eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie – idziesz do piekła.
– Rozumiem, proszę pytać.
– Jak ma na imię Bóg?
– Hehehe, proste: Święćsię!
Tu Piotrowi szczęka opadła:
– Że jak?!
– No przecież w modlitwie jest wyraźnie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O blondynkach

Brunetka, blondynka i ruda są w pokoju. Przylatują Marsjanie i mówią:
– Przykro nam, drogie panie, ale jesteście teraz naszymi ofiarami. Za chwilę każdej z was wykasuję umysł!
Pierwsza w kolejności była brunetka. Szef Marsjan jednym ruchem skasował umysł brunetce. Potem przyszła kolej na blondynkę. Szef Marsjan wykonał ten sam ruch, ale nic się nie stało. Znowu spróbował – i znowu nic się nie stało.
– No co jest? – denerwuje się.
– Macie pecha – odpowiada ruda – Przyszliście za późno!

Dodał: Wacek

Ocena: 1.0/5 (1 głos)


Kategoria: O blondynkach

– Co będzie, jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky?
– Są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz, albo najlepiej ciągnący pies w zaprzęgu.

Dodał: Wacek

Ocena: 4.5/5 (2 głosów)


1 2 3 42 43