fazi.pl
Google Play App Store






Losowy kawał

Kategoria: Twoja stara

Twoja stara skleja pierogi Butaprenem.

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)





Ostatnio dodane

Kategoria: O jaskiniowcach

Tata jaskiniowiec ogląda świadectwo szkolne synka:
- Wiesz, rozumiem, że masz trzy z myślistwa, ponieważ jesteś jeszcze młody, ale z historii? - pyta tata.
- Przecież to były tylko dwie kartki do wykucia?

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O lekarzach

Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze żona mnie zdradza, a mi nie rosną rogi.
- Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
- Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (3 głosów)


Kategoria: O babciach

- Babciu, jak Ci smakował cukierek?
- Bardzo dobry.
- Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a Tobie smakował...

Dodał: Wacek

Ocena: 3.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O Jasiu

Jaś śpi na lekcji matematyki.
Nauczyciel budząc go mówi:
- Hej kolego! Szkoła to nie jest miejsce do spania.
Jasiu odpowiada:
- Rzeczywiście trochę tu za głośno.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O polityce

Premier w trakcie objazdu kraju odwiedza przedszkole:
- Ile wynosi dzienna stawka żywieniowa? - pyta
-15 zł
- Za dużo obniżyć do 7 zł
Następnie odwiedza więzienie:
Ile wynosi stawka żywieniowa?
- 40 zł
-Za mało, proszę podwyższyć do 80
Minister nie wytrzymuj i się go pyta:
- Słuchaj, jaka w tym logika, że zabierasz dzieciom, a dajesz więźniom?
- A Ty myślisz, że jak nas zdejmą to do przedszkola poślą?

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O babie

Przychodzi baba do lekarza.
- Oj, bardzo mnie boli.
- A co się pani stało?
- Koń mnie kopnął.
- A gdzie? - pyta lekarz.
- W kieleckiem, panie doktorze, w kieleckiem.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O blondynkach

Przychodzi blondynka do sklepu:
- Poproszę telewizor.
- Blondynek nie obsługujemy, proszę wyjść.
Za kilka godzin blondynka przychodzi
ufarbowana na brunetkę:
- Poproszę telewizor.
- Nie rozumie pani blondynek nie obsługujemy, proszę wyjść.
Nazajutrz przychodzi łysa:
- Poproszę telewizor.
- Już pani mówiłem, blondynek nie obsługujemy, proszę natychmiast stąd wyjść!
- No dobra ale jak poznał pan, że jestem blondynką?
- Bo to jest sklep z pieczywem.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O księżach

Ksiądz chodzący po kolędzie, dzwoni do drzwi mieszkania.
- Czy to ty, aniołku? - pyta kobiecy głos zza drzwi.
- Nie, ale jestem z tej samej firmy!

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: Chuck Norris

Chuck Norris urodził się w drewnianej chacie, którą sam zbudował.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O milicjantach

Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek.
Podchodzi milicjant i pyta:
-Co tam masz?
-Sprzedaję pestki z jabłek.
-A do czego służą?...
-Po zjedzeniu jednej człowiek staje się mądrzejszy.
-A po ile je sprzedajesz?
-15 zł za sztukę.
-Daj mi jedną.
Milicjant zjadł pestkę, pomyślał i mówi:
-Poczekaj chwilę! Za 15 zł mogłem kupić kilka kilo jabłek i mieć z nich mnóstwo pestek zamiast jednej!
-Widzi Pan? Już poskutkowało.
-Rzeczywiście. Daj jeszcze dwie.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


1 2 3 199 200 201 400 600 648 649