|
|
|
|
-
|
|
|
|
|
| |

|

Najwyżej ocenione kawały
-
|
- Jolka, po litrze to z ciebie nawet niezła laska...
- Roman, ogłupiałeś? To ja, Bronek!
|
|
|
|
Jaś pyta mamy
- Mamo co to jest
Mama mówi Szczoteczka
Jaś mówi
- e tata ma większą
Mama pyta
- skąd wiesz
widziałem jak sąsiadce zęby czyscił
|
|
|
|
Czym się różni blondynka od dubeltówki?
- Niczym. To i to łamiesz w pół i ładujesz od tyłu.
|
|
|
|
Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie.
- Oskarżony twierdzi, ze uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą?
- Ano tak - zgadza się góral.
- I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedział...
- W takim razie co było w gazecie?
- Nie wiem, nie czytałem.
|
|
|
-
|

|
|
|
|
| |

|

Losowe kawały
-
|
Siedzi baca nad rzeka i sie onanizuje. Podchodzi turysta i sie pyta:
- Baco co wy robicie?
Na to baca:
- Jak to co? Wysylam dzieci nad morze.
|
|
|
|
Jadą dwie dziewczyny w autobusie, jest straszny tłok. Jedna m?wi:
- Wiesz, chyba zajdę w ciąże.
- Tak! A z kim?
- Nie wiem, nie mogę się obr?cić.
|
|
|
|
- Jaka jest r?żnica między teściową a Coca-Colą??
- Żadna.... jedno i drugie dobre jak zimne.
|
|
|
|
Szkot pyta sąsiada:
- To ty uratowałeś wczoraj mojego tonącego syna?
- Tak, ale nie ma o czym m?wić.
- Jak to nie ma??!! A czapeczka??
|
|
|
-
|

|
|
|
|
| |
 |

|

|

Najnowsze kawały
|
Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj? Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic sie nie stanie ...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko laska, nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam Ci że nie i koniec!
- No weź, tu sie schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tę laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest 3 rano.
|
|
|
|
- Widziałem cię wczoraj jak wychodziłeś z knajpy.
- Co robić, nie mogę przecież tam żyć...
|
|
|
|
- Jolka, po litrze to z ciebie nawet niezła laska...
- Roman, ogłupiałeś? To ja, Bronek!
|
|
|
|
- Tato! Tato! - wołają dzieci - Możemy sprzedać trochę twoich butelek i kupić chleb?
- Jasne że tak... - rozrzewnił się ojciec - ech... co wy byście, jadły gdyby nie ja...
|
|
|
-
|

|
 |

|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
| |
|
|