fazi.pl Facebook
Google Play App Store



Dziś jest sobota 23 października 2021 r. 







Kategoria: "O wędkarzach"

Kawałów w kategorii: 23

Kategoria: "O wędkarzach"

Przychodzi wędkarz nad jezioro. Wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzinę i nic. Dupa mu zmarzła, wnet przychodzi drugi wędkarz, obok niego wycina przerębel i zarzuca wędke. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia...
Ten pierwszy wkurzony mówi:
- Ja już tu jestem godzinę, dupa mi zmarzła, nic nie złowiłem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili złowiłeś tyle
ryb. Jak to robisz?!
- łołałumłae młemłe!
- Co?!
- łołałumłae młemłe!
Cooo?!!!
Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
- Robaki muszą być ciepłe!

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
- Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci!

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

-I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek.
- Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower...

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

Kowalski zagaduje starego wędkarza:
- I co, biorą?
- Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać załapć...

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

- Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

-Panie co pan wlewa do rzeki?
-środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał 4 metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
- Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
- A po co panu robaczywe?
- Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)


Kategoria: "O wędkarzach"

łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.

Dodał: Wacek

Ocena: 0/5 (0 głosów)



1 2 3