fazi.pl
Google Play App Store


Dziś jest Piątek, 13 marca 2026






Najwyżej oceniane

Kategoria: O bacy

Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i lapie okazje.
Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę i rzecze do kierowcy:
- Łonanizuj się pan!
Osłupiały kierowca posłusznie acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skończył usłyszał znów ta sama komendę:
- Łonanizuj się pan!
Cóż... wyboru wielkiego nie miał.
Nie mial tez wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:
- Łonanizuj się pan!
Gdy skończył baca znów to samo:
- Łonanizuj się pan!
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie:
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
I kiedy baca już widział, ze kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gazdziny:
- Siadaj Maryna, pan Cię do Zakopanego zawiezie!

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O bacy

Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:
- Co robicie baco?
- A tak sobie siedze i mysle.
- A to wy zawsze tak?
- Nie, ino jak mam czas.
- A jak nie macie czasu?
- To sobie ino siedze.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O bacy

Autostopowiczka zatrzymuje samochód na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochód zjeżdża na pobocze i szofer odkręca okienko.
Autostopowiczka wsadza głowę do środka, a wtedy kierowca podkręca szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kieckę i rznie rzeczona autostopowiczkę, poczem odkręca okienko i odjeżdża.
Wtedy zza drzewa wychodzi góral i rzecze:
- Auto, jak auto, ale takie drzwi to se musze kupić.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O bacy

Dialog Góralek:
- Wiesz Maryna dulczyłam się z inteligentem!
- No i jak było?
- Ty wiesz On miał PENISA!
- Ooo?, a co to takiego?
- Taki chuj, ino giętki!

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O bacy

Pewnemu bacy sześć razy spaliła się bacówka.
Piec razy ją odbudowywał, ale za szóstym razem już się załamał.
Stanął nad resztkami domu, podniósł głowę i wola do nieba:
- Panie Boże! Za jakie grzechy?!
Na to glos z nieba:
- Oj nie za żadne grzechy, nie za grzechy.
Tylko cosik ja cię chyba Józek nie lubię.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O bacy

Baca znalazl broszurke, jak odzwyczaić sie od jedzenia przez tydzień.
Pierwszego dnia mial zamiast posiłków pić po 1/2 szklanki wody.
Drugiego po 1 szklance itd. (skrót myślowy)
Si?dmego dnia półprzytomny z głodu miał wykonać ostatnie polecenie
- wysrać się. Poszedł więć za chałupe, kuc, natężył się i nic.
(z pustego to i Salomon...) Siedzi, siedzi, aż nagle słyszy jakieś odgłosy jedzenia.
Patrzy, a tu mu dupa sie pasie!

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O milicjantach

- Dlaczego w Wiśle utopilo się dwóch milicjantów?
- Bo zapalali motorówkę 'na pych'.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O milicjantach

Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy ma pani cos Hemingwaya?
- Mam - odpowiada sprzedawczyni - 'Stary czlowiek i morze'.
- To ja poprosze 'Morze'.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O milicjantach

Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy jest Pan Tadeusz? Sprzedawczyni wola na zaplecze:
- Panie Tadziu, przyszli po pana!...

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


Kategoria: O milicjantach

Dlaczego patrole milicyjne skladaja sie z milicjanta i psa?
Co dwie glowy to nie jedna.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (2 głosów)


1 2 3 200 400 600 648 649





Kontakt | O nas | Polityka prywatności | Pomoc

Copyright 2001-2026 ARIKOM