fazi.pl
Google Play App Store







Najwyżej oceniane

Kategoria: O bacy

Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi, przechodzi turysta:
- Baco spadniecie?
- Ni, nie spadnę?
- Spadniecie?
- Ni?
- No mówię wam że spadniecie?
- Eeee, ni spadnę?
Nie przekonawszy bacy Turysta poszedł dalej. Baca piłował, piłował aż spadł.
Pozbierawszy się popatrzył za znikającym w oddali turystą i rzekł:
- Prorok jaki, czy co?

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i lapie okazje.
Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę i rzecze do kierowcy:
- Łonanizuj się pan!
Osłupiały kierowca posłusznie acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skończył usłyszał znów ta sama komendę:
- Łonanizuj się pan!
Cóż... wyboru wielkiego nie miał.
Nie mial tez wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:
- Łonanizuj się pan!
Gdy skończył baca znów to samo:
- Łonanizuj się pan!
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie:
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
I kiedy baca już widział, ze kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gazdziny:
- Siadaj Maryna, pan Cię do Zakopanego zawiezie!

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:
- Co robicie baco?
- A tak sobie siedze i mysle.
- A to wy zawsze tak?
- Nie, ino jak mam czas.
- A jak nie macie czasu?
- To sobie ino siedze.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydka zonę! Weź ty jej zrób jakąś operacje!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Autostopowiczka zatrzymuje samochód na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochód zjeżdża na pobocze i szofer odkręca okienko.
Autostopowiczka wsadza głowę do środka, a wtedy kierowca podkręca szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kieckę i rznie rzeczona autostopowiczkę, poczem odkręca okienko i odjeżdża.
Wtedy zza drzewa wychodzi góral i rzecze:
- Auto, jak auto, ale takie drzwi to se musze kupić.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Siedzą dwie Góralki na plocie i plotkują, plotkują po czym jedna mówi do drogiej:
- Oj Maryna cza mi Cię będzie pożegnać, widzę idzie Franek z kwiatami trza mu będzie dupy dać!
- A co to u was flakona ni ma?

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Dialog Góralek:
- Wiesz Maryna dulczyłam się z inteligentem!
- No i jak było?
- Ty wiesz On miał PENISA!
- Ooo?, a co to takiego?
- Taki chuj, ino giętki!

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Pewnemu bacy sześć razy spaliła się bacówka.
Piec razy ją odbudowywał, ale za szóstym razem już się załamał.
Stanął nad resztkami domu, podniósł głowę i wola do nieba:
- Panie Boże! Za jakie grzechy?!
Na to glos z nieba:
- Oj nie za żadne grzechy, nie za grzechy.
Tylko cosik ja cię chyba Józek nie lubię.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Siedzi baca nad rzeka i sie onanizuje. Podchodzi turysta i sie pyta:
- Baco co wy robicie?
Na to baca:
- Jak to co? Wysylam dzieci nad morze.

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


Kategoria: O bacy

Baca znalazl broszurke, jak odzwyczaić sie od jedzenia przez tydzień.
Pierwszego dnia mial zamiast posiłków pić po 1/2 szklanki wody.
Drugiego po 1 szklance itd. (skrót myślowy)
Si?dmego dnia półprzytomny z głodu miał wykonać ostatnie polecenie
- wysrać się. Poszedł więć za chałupe, kuc, natężył się i nic.
(z pustego to i Salomon...) Siedzi, siedzi, aż nagle słyszy jakieś odgłosy jedzenia.
Patrzy, a tu mu dupa sie pasie!

Dodał: Wacek

Ocena: 5.0/5 (1 głos)


1 2 3 200 400 600 645 646